Dariusz Pyż napisał(a)
Spieszmy się powoli.
By nic nie umknęło naszej uwagi.
Nawet gesty czy spojrzenia.
Krzyczą do nas.
Byśmy nie mówili.
Pozostały tylko cienie przyjaźni miłości.
Głusi i ślepi za życia.
Szukający odpowiedzi po śmierci.
************************************
Matko...
Idąc znanymi ulicami
Przechodząc przed wystawami
Rozkładając koc na trawie czy plaży
Coś nam zaczyna przypominać lata minione
Już przeżyte, już kiedyś miejsca odwiedzone
Przychodzą chwile płaczu smutku niepowodzeń
Szukamy wtedy słów już wypowiedzianych
Uśmiechu zrozumienia pocieszenia
Przychodzą chwile radości
Wspomnień przeplatanych ciepłem pełnym miłości
Tylko dla nas oddanym
Czujemy radość w duszy jak pięknie bywało
Śmiać się wraz z kochaną mamą
Nie oddam tych chwil wspaniałych w słowie pisanym
Nie zdołam wyrazić, jakim darzę Ciebie Mamo uczuciem
Jesteś i będziesz promykiem w mej duszy.
W życiu prawdziwym przyjacielem.
W każdym z miejsc, do których dziś chodzę.
A niegdyś za rękę przez Ciebie trzymany.
Oczami twoimi świat podziwem to żartem widzianym.
Dziś ja prowadzę swoje pociechy.
Tymi poznanymi ścieżkami.
Kocham Ciebie, a dziś kwiatami dziękować będę.
Za podarowane w bólu i radości życie.
Za to że byłaś, jesteś i będziesz
Prawdziwym dowodem matczynej miłości.
Dariusz Pyż
|